WeBlog

Wtyczki do Firefoxa dla webmastera
2010.12.28

Zacznijmy od tego, że korzystam z przeglądarki Mozilla Firefox. Przydaje mi się bardzo. Bardziej niż inne przeglądarki dostępne na rynku, ponieważ mam możliwość zainstalowania przydatnych webmasterowi dodatków. Wymienię te, które są najbardziej użyteczne:

  • AdBlock Plus - zapobiega wyskakiwaniu irytujących reklam podczas przeglądania stron internetowych
  • Firefox Sync - synchronizuje zakładki, historię odwiedzonych stron i inne dane użytkownika między wieloma komputerami
  • Firebug - pozwala na podgląd i edycję kodu strony oraz posiada szereg innych niezbędnych funkcji podczas procesu tworzenia witryny; kombajn narzędziowy, który daje możliwość instalowania pluginów
  • Web Developer - toolbar z ciekawymi opcjami umożliwiającymi sprawdzenie zachowania strony internetowej w ekstremalnych warunkach czy uzyskanie szczegółowych informacji na temat witryny
  • Html Validator - sprawdza poprawność kodu źródłowego strony, także offline
  • ColorZilla - umożliwia pobranie próbki koloru wprost ze strony internetowej
  • Fireshot - potrafi zrobić zrzut widocznego obszaru lub całej strony do pliku graficznego

Czasem korzysta(łe)m również ze Speed Dial (bezpośredni dostęp do najczęściej odwiedzanych witryn), Stylish (umożliwiający modyfikację wyglądu stron), SeoQuake (do sprawdzania pozycji witryny w najpopularniejszych przeglądarkach), MeasureIt (mierzy wybrany fragment strony w pikselach), Brief (czytnik kanałów RSS), a także z dodatków do Firebuga: YSlow i Page Speed.

Oczywiście korzystam również z innych przeglądarek internetowych (kolejne wersje Internet Explorer, Google Chrome, Opera, Safari) w celu optymalizacji witryn. Faworyzuję Firefoxa, ale nie mówię, że jest jedyny i najlepszy. Jak dla mnie po prostu wygodny.

tagi: webdesign, internet, firefox, wtyczki

Cufon - zamiana czcionki na niestandardową
2010.05.08

Cufón

Już nie musimy się martwić czcionkami na stronie. Czasy rezygnacji z ciekawych pomysłów powoli odchodzą w zapomnienie. A wszystko dzięki nowym narzędziom, które umożliwiają nam zamianę tekstu pisanego czcionką systemową na zupełnie inną. Nie musimy już generować tysiąca obrazków, które podstawialiśmy w miejsce tytułu.

Istnieje kilka możliwości:

Ostatnio zacząłem używać narzędzia Cufon. Co to takiego?

Cufon umożliwia zamianę czcionki na dowolną, niestandardową. Możemy teraz mieć na stronie bajeczne czcionki, a tekst nadal będzie interpretowany przez roboty przeglądarek. Internauta odwiedzający stronę nie musi mieć zainstalowanej danej czcionki w systemie. Mechanizm Cufon wykorzystuje JavaScript. Podmiana dokonuje się w locie. W razie niezaładowania mechanizmu cufon - wyświetli się ustawiona czcionka domyślna.

W jaki sposób dokonać podmiany? Cufon opiera się na skrypcie i czcionce. Skrypt będzie renderował tekst. Natomiast czcionkę należy wcześniej przygotować. Pomoże nam w tym generator, który zamieni domyślne .ttf lub .otf na format wektorowy.

Zaczynamy więc od znalezienia czcionki, która będzie spełniała nasze oczekiwania. Następnie przy pomocy generatora tworzymy plik, z którego mechanizm cufon'a bedzie tworzył napisy na stronie. Wybieramy czcionkę, którą chcemy przetworzyć, potwierdzamy, że posiadamy prawo do posługiwania się czcionką, następnie wybieramy znaki które będziemy używać w tekście. Pobrany plik posłuży nam do podmiany czionki.

Przechodzimy teraz do osadzenia Cufon'a na stronie. W sekcji <head> wpisujemy następujący kod:

<script src="cufon-yui.js" type="text/javascript"></script>
<script src="Candy_Stripe_BRK_400.font.js" type="text/javascript"></script>
<script type="text/javascript">
Cufon.replace(['h3.newfont'], { fontFamily: 'Candy Stripe BRK' });
</script>

Podmieniliśmy czcionkę na Candy Stripe. Wszystkie nagłówki trzeciego stopnia o klasie newfont <h3 class="newfont"> będą podmienione daną czcionką. Nazwę czcionki można odczytać z pliku Candy_Stripe_BRK_400.font.js. Pliki Cufon'a wrzucamy na serwer i cieszymy się zmianami wizualnymi na stronie.

Przed:

I love typography

Po:

I love typography

Całe narzędzie jest łatwe w użyciu, lekkie, nie wymaga specjalnego konfigurowania. Po prostu dołączamy pliki i dopisujemy kolejne przypadki wystąpienia. Oczywiście można zmieniać wielkość czcionki, kolor i inne atrybuty w CSS, aby dostosować ją do własnych potrzeb. Pamiętajmy o tym, że tylko czcionki zawierające polskie znaki diakrytyczne będą poprawnie wyświetlały tekst napisany w jęzku polskim (z ogonkami).

tagi: typografia, czcionki, cufon, internet, webdesign

Dropbox - wirtualny dysk z automatyczną synchronizacją danych
2010.02.19

Dropbox

Wirtualny dysk jaki oferuje dostawca to świetna rzecz dla osób, które są w ruchu i potrzebują mieć dostęp do swoich plików na różnych komputerach. Ideą tej usługi nie jest składowanie plików, lecz ich automatyczna synchronizacja i dostępność tych samych danych w każdym miejscu przy małej ingerencji użytkownika. Korzystanie z serwisu jest bezpłatne, ale ma pewne ograniczenia.

Miejsce na dysku to w tym momencie 2GB, ale jest w zupełności wystarczające dla prywatnych potrzeb. Za dodatkową opłatą można uzyskać większą pojemność na swoje pliki.

Plusem jest możliwość synchronizacji Dropbox'a z dyskiem lokalnym na każdym z podłączonych komputerów. Po zainstalowaniu klienta pojawia się nam folder My Dropbox, w którym trzymamy nasze pliki. Każdy plik musi zostać zsynchronizowany, o czym świadczą ikonki przy pliku: niebieska oznacza stan synchronizacji, zielona zaś jej zakończenie. Katalog widoczny jest jako kolejny folder w systemie (działa tu metoda przeciągnij i upuść), więc jest to bardzo proste w użyciu narzędzie.

Klient Dropbox'a zajmuje podczas pracy w tle (ikonka w system tray'u) około 40MB pamięci RAM. Na bieżąco aktualizuje zmiany na dyskach nie absorbując naszej uwagi. Domyślnie startuje razem z systemem. Plusem jest możliwość instalacji klienta na platformach Windowsa, Linuxa, Maca, a nawet iPhona.

Oczywiście Dropbox dostępny jest również poprzez przeglądarkę, więc możemy korzystać z zasobów tam, gdzie mamy dostęp do Internetu. Połączenie z Dropbox'em jest szyfrowane (pliki szyfrowane są kluczem AES-256), więc nie powinniśmy mieć obaw o bezpieczeństwo przesyłanych plików. Można również udostępniać pliki znajomym. Osobom niezarejestrowanym w serwisie można przesłać publiczny link do pliku.

Dropbox

Dropbox może służyć jako backup najważniejszych danych. Możemy mieć do niech dostęp wszędzie pod warunkiem dostępu do Internetu. Mamy dostęp do historii wykonanych czynności, więc w każdej chwili można przywrócić usunięty plik (z ostatniego miesiąca), albo poprzednią wersję modyfikowanego pliku.

Sam przekonałem się, że jest to wygodne narzędzie. Choć na rynku jest coraz więcej tego typu usług, to jednak Dropbox urzekł mnie swoją praktycznością.

tagi: dropbox, wirtualny dysk, internet, software, free